środa, 28 sierpnia 2013

Stack Rocks i Pembrokeshire


 
Stack Rocks, Pembrokeshire, Wales
Ostatni weekend sierpnia (Bank Holiday Weekend) spędziliśmy na poznawaniu Pembrokeshire w dość ekscytujący, choć przyziemny, prosty i raczej rustykalny sposób. Wybraliśmy tym razem nocleg na kampingu St Petrox Campsite (stpetroxcampingandcaravansite.co.uk) w namiocie. Choć jest nas tylko dwoje lubimy nasz pięcioosobowy namiot z przedsionkiem tak dużym, że mogliśmy po zachodzie słonca grać, w rozłożonego na stoliku, "chińczyka". Pogoda była bardzo udana i mimo, że noce były chłodne, podekscytowanie kolejnymi spacerami po niesamowicie uksztaltowanych klifach, oglądanie błękitu Morza Irlandzkiego i obcowanie z pięknie ubarwioną roślinnością skutecznie wygrywały z obawą przed niewyspaniem.



Widok na Lily Pools
 

 Plaża Broad Haven

 Plaża Broad Haven podczas przypływu
 
 
 
Wyruszyliśmy w sobotnią noc, by dotrzeć nad ranem na parking przy Trefalen Farm w Bosherston. Tamtejsza plaża Broad Haven South rozciąga się piaszczystą przestrzenią, którą pogłebiają morskie odpływy do tego stopnia, że dotarcie do wystających tworów skalnych dla niektórych jest wręcz łatwe do osiągnięcia.













Piękne kompozycje kolorów nadbrzeżnej roślinności

Tamtejsze klify są prawdziwym rajem nie tylko dla spacerowiczów, ale także wspinaczy skałkowych.
 
 

Po rozłożeniu namiotu udaliśmy się na spacer w kierunku St Govan's Head i St Govan's Chapel zbudowanej pośród skalistych nadbrzeży w XXIV wieku.




Kamping był pełen ludzi, więc korzystanie z prysznica, bądź toalety wiązało się ze staniem w kolejce. Nie zaprzeczę, że okazało się to ekstremalnym przeżyciem, bo fauna (począwszy od pająków a skończywszy na gnieździe jaskółek) skutecznie rozpraszała uwagę, a wiejski styl pomieszczeń socjalnych sprawiał, że zatęskniło się za cywilizacją. Poza tym nikt nie powiedział, że na polu namiotowym nie może być koedukacyjnych toalet.

Po zjedzonej jajecznicy bez soli (bo Marek nie spakował, chociaż Aga wyciągnęła solniczke z szafki), powędrowaliśmy podziwiać Stack Rocks, które kiedyś stanowiły część lądu, ale na skutek rozmycia przez silne fale morskie utworzyły się łuki, a z nich kolumny. Widoki za to piękne.






W drodze do Pembroke zajechaliśmy na plażę Freshwater West.



Po powrocie na pole namiotowe, z gorącą herbatą podziwialiśmy zachód słońca, którego piękno zaowocowało w niesamowitych kolorach nieba.


 

Pembrokeshire jeszcze odwiedzimy.






13 komentarzy:

  1. Wow, miejsce znaleźliście super! Może za rok też sie tam wybierzemy, tylko poszukamy innego pola namiotowego:)))
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z pewnoscia nie byl nasz ostatni raz w Pembrokeshire:)

      Usuń
  2. It looks beautiful. I've never holidayed in Wales, it looks like I've missed out. The sunset is amazing.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wales is gorgeous!!! I truly recommend visiting this part of UK!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne to wybrzeże jest, ostatnio oglądam na DOMO program Ucieczka na wieś i były domy z tamtych okolic właśnie. A Twój zachód słońca równie piękny!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez pozdrawiam i dziekuje za odwiedziny:))

      Usuń
  5. Beautiful photos and a beautiful place, thanks for sharing :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It certainly is a beautiful piece of land :)

      Usuń
  6. Pieknie tam!!!Kurcze jak to jednak mieszkam w najmniej atrakcyjnym miejscu Wlk.Bryt.Ale juz za chwilke jedziemy zwiedzac Kornwalie i mam nadzieje ,ze podobne widoki beda cieszyc moje oczy.Pozdrawiam i dziekuje za odwiedziny na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kornwalia jest piekna, bedziecie miec super wrazenia, a jesli bedzie slonecznie to lazur wody Was urzeknie! Milego czasu!

      Usuń
  7. Beautiful. Not what I expected the landscape to be like. The rocks are crazy and the sunset is perfect. Thanks for sharing.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Bonnie, thank you for visiting my blog! Yes, the west coast of UK is amazing in every inch;)

      Usuń
  8. Beautiful scenery! The color of the sea reminds me of the glacial fed lakes here. I love the flowers too.

    OdpowiedzUsuń